• Please insert widget into sidebar Customize Left Home 5 in Appearance > Widgets
  • Please insert widget into sidebar Customize Righ Home 2 in Appearance > Widgets
AdobeStock_187144456

Perfekcyjna cera i lśniące włosy – kobiety w Indiach wiedzą, jak dbać o swoją urodę i warto brać z nich przykład. Wykorzystują głównie naturalne mieszanki, kwiaty, olejki czy owoce. Dodatkowo też pielęgnacja jest swego rodzaju rytuałem.

Polecane zabiegi w Indiach

Zabiegi wykonywane w tym odległym kraju są zgodne z filozofią ajurwedy, czyli holistycznego podejścia, sztuki leczenia przywracającej równowagę ciała i ducha oraz oczyszczającej organizm. Zabiegi opierają się na użyciu olejków, które mają niesamowite właściwości. Olejowanie włosów, peelingi z olejkami, maseczki – to wszystko warto wypróbować.

Przykładem jest między innymi netra vasti, czyli ajurwedyjska kąpiel oczu w klarowanym maśle. Choć brzmi dość zaskakująco, to jest bardzo relaksująca i łagodna. Głęboko oczyszcza, likwiduje napięcie okolicy oczu, wyostrza wzrok oraz odżywia układ nerwowy, a dodatkowo jeszcze usuwa opuchliznę, wygładza zmarszczki i zmniejsza cienie pod oczami. Sprawdzi się dla osób pracujących przed komputerem.

Polecany jest też masaż trzeciego oka, czyli shirodhara. Zabieg ten silnie regeneruje, oczyszcza z toksyn, zmniejsza napięcie, a przy tym pomaga przy bezsenności, stanach lękowych, kłopotach z pamięcią i niektórych problemach skórnych. Polega na polewaniu czoła strumykiem ciepłego oleju (sezamowego) oraz na właściwym masażu twarzy.

Dobrze jest również skorzystać z abhyanga, czyli masażu całego ciała oraz głowy i twarzy z wykorzystaniem ziołowych olejków. Działa on doskonale na skórę i wzrok, a przy tym ma za zadanie pomóc zachować duchowo-fizyczną równowagę i pozbyć się toksyn.

Te kosmetyki warto przywieźć z Indii

Podróżując po Indiach, warto uzupełnić swoją kosmetyczkę o kilka produktów. Na pewno trzeba zwrócić uwagę na kosmetyki ajurwedyjskie, które mają w swoim składzie wyłącznie naturalne składniki (olejki, zdrowe wody i minerały). Ich działanie na skórę jest nieocenione.

Nie można też przejść obojętnie obok olejków naturalnych oraz olejków eterycznych, których orientalne kompozycje zapachowe są niepowtarzalne i wyjątkowe. Hinduski cenią sobie właściwości między innymi olejku kokosowego, który nakładają przede wszystkim na włosy. Dzięki temu są one dobrze nawilżone, miękkie i przyjemne w dotyku oraz sprężyste, a końcówki zregenerowane.

Beauty pamiątką, wbrew pozorom, jest także kurkuma. To przyprawa, którą dodajemy nie tylko do curry, ale też z której można przygotować świetne maseczki. Ma wszechstronne działanie – przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, przeciwwirusowe i antybakteryjne. Dzięki temu doskonale poradzi sobie z niedoskonałościami i nasilonym trądzikiem, oczyści pory i złagodzi stany zapalne oraz wyrówna koloryt skóry. Trzeba jednak pamiętać, że kurkuma może barwić skórę, więc najlepiej stosować ją wieczorem.

Na uwagę zasługują też perfumy, zupełnie inne niż dotychczas nam znane. W Indiach najczęściej są do kupienia esencje do wymieszania zgodnie z własnymi preferencjami – i tu uwaga, w przeważającej większości są to naprawdę mocne wonie. Warto zatem poświęcić nieco więcej czasu i spokojnie wybrać właściwe zapachy. Perfumy są też pełne olejków, naturalne, pozbawione alkoholu, dzięki czemu bezpieczne dla wrażliwej czy alergicznej skóry.

Hinduski nie używają syntetycznych farb do przyciemniania swoich włosów czy nadania im delikatnych refleksów. Wykorzystują do tego hennę, która dodatkowo wpływa na kondycję pasm. Włosy są po niej pięknie nabłyszczone i mają ciekawy odcień. Dobrze jest kupić ją chociaż na jednorazowe wypróbowanie.

W Indiach dobrze też zaopatrzyć się w kosmetyki kolorowe do oczu, a dokładniej w kajal i kohl, które są bardzo dobrej jakości i nie kosztują wiele. Ich czarny kolor jest mocno nasycony i bez problemu można narysować nimi piękną czarną kreskę na powiece.

Przeczytaj też: Jakim zabiegom urodowym się poddać i jakie beauty pamiątki przywieźć z tajlandzkiej podróży?

Zdjęcie główne: Sofia Zhuravetc/ adobestock.com

Ewa Reducha-Wiśniewolska
redaktor3@bluewhalepress.pl

Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła w 2014 roku od tekstów o tematyce modowo-urodowej. Prywatnie interesuje się pochodzeniem oraz składami produktów, dokładnie czyta każdą etykietę, nie tylko w drogerii, ale też w lokalnym markecie. Ponadto z każdej podróży wraca z nowym kosmetykiem lub elementem garderoby, najczęściej torebką.

ZostawKomentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *